Mówią, że mój pies jest rozpieszczony… i mają rację! Jako prawdziwa psia mama zadbałam o to, by mój czworonożny przyjaciel miał się jak najlepiej. Ma wygodne legowisko, mnóstwo kosmetyków i ubranka na specjalne okazje. Brzmi znajomo? Być może też jesteś typową psią mamą.

Podpowiem ci jak rozpoznać psią mamę! I nie ważne czy masz rasowego maltańczyka tak jak ja, czy kundelka ze schroniska. Wszystkie jesteśmy takie same – zakochane w psach. Jeśli chociaż przy jednym zdaniu pomyślisz sobie „Hmm… też tak robię”, to już wiesz, że należymy do jednego grona.

Gadamy z psami.

Zaczyna się od tych słodkich słówek: miśku, myszko, słoneczko, malutka, córeczko i synuś. Potem przypominamy sobie, że no ale jak to, przecież nasz pies ma imię. Więc uczymy go reakcji na imię. Przy tym bardzo często pojawia się też magiczne słówko „Siku” i tak rozpoczynamy komunikację, która z dnia na dzień przynosi nam coraz więcej frajdy, bo dostrzegamy, że się rozumiemy.

Znajomi śmieją się, że mój pies robi siku na zawołanie, że biegnie pod komodę, gdy mówimy „Ciasteczko” i że doskonale wie co oznacza „Obiadek”. A jakby tego było mało, Funky gdy tylko usłyszy „Idziemy spać….” natychmiast wskakuje do naszego łóżka i kładzie się zawsze nad moją głową. Ale…. wie też co znaczy „Na miejsce”. Każdego poranka się witamy i opowiadamy sobie jak minął nam dzień. To znaczy – ja gadam i pytam, a on tylko merda ogonkiem i cieszy mordkę – ale na tym właśnie polega nasza przyjaźń.

Psie kosmetyki i akcesoria zajmują więcej miejsca niż nasze.

Właścicielki ras długowłosych (choć nie tylko) – pewnie się ze mną zgodzicie. Wiem po sobie, że posiadanie niby małego, białego pieska, zajmuje tak naprawdę całą szufladę w łazience (i tu wszystko zależy od tego jak dużą masz szufladę i ile możesz zmieścić). Szampony, odżywki, maseczki, kremy, preparaty, pasty do zębów – no wszystko! I czym dłużej szukam, tym więcej psich kosmetyków znajduję. Jak na przykład mokre chusteczki od ToTobi.pl, które zabieram wszędzie, a nawet mam paczkę w samochodzie – na wszelki wypadek. Są wygodną i bezpieczną opcją, jeśli musisz na szybko wytrzeć pyszczek przed zdjęciem na Instagram.

Wszystko się przecież może przydać. Krem na poduszki jest szczególnie przydatny w zimę, same przecież używamy kremów więc czemu nie dbać o psie łapki? Czesanie też nie musi być zmorą, każdemu przydaje się spray na kołtuny. Do tego przychodzi wybór szczotki, a jedna to zdecydowanie za mało. Nożyczki, grzebyczki, preparaty na kleszcze – prawdziwa psia mama jest zawsze przygotowana!

Psia garderoba: ciuszki i stylowe szelki.

Ubranka dla psów stały się tak popularne, że przestaliśmy myśleć, że to coś dziwnego. Kurtka przy niskich temperaturach? Czemu nie! A to, że przy okazji jest stylowa podkreśla tylko wdzięki każdego pupila. Przebieramy we wzorach, kolorach i materiałach. Kupujemy pelerynki, bo oszczędzają nam czas (szczególnie przy białych rasach) i bluzy bo są po prostu cool. Nim się obejrzymy, mamy już całkiem sporą psią kolekcję, czas tworzyć stylówki. A jakby tego było mało, na Instagramie pojawia się coraz więcej ciekawych marek, które prezentują cudowne kolekcje szelek, obroży i smyczy. I my doskonale wiemy, że na naszym psie będą one leżeć najlepiej!

A Ty jaką psią mamą jesteś?